Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przygotowanie do badania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przygotowanie do badania. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 listopada 2013

Jak pobrać mocz u noworodka / niemowlęcia / małego dziecka?

Na prośbę pewnej młodej mamy :) 
Serdeczne pozdrowienia i podziękowania dla pani magister P. za cenne wskazówki :)

Pobieranie moczu u dzieci nie jest prostą sprawą zarówno z technicznego, jak i diagnostycznego punktu widzenia. Wynika to z kilku powodów, m.in. braku świadomej kontroli oddawania moczu (bez pampersów ani rusz) i trudności z zebraniem próbki o większej objętości  koniecznej do wykonania badania. A mówimy dopiero o wierzchołku góry lodowej.

Główna metoda pobierania moczu u noworodków i dzieci opiera się na wykorzystaniu specjalnych plastikowych woreczków z hipoalergiczną taśmą klejącą. Docelowo taki woreczek przykleja się do skóry dziecka, tak aby mocz do niego spływał. Taśma klejąca jest o tyle przystosowana do potrzeb dziecka, że mając właściwości hipoalergiczne, powoduje mniejsze podrażnienie skóry.

Gotowe woreczki można zakupić w aptece w cenie 1 - 2zł. Podczas mojej ekspedycji do apteki dowiedziałam się, że na rynku dostępne są woreczki uniwersalne (dla chłopca i dziewczynki), a także dedykowane dla poszczególnej płci. Oczywiście na ogół takie plastikowe woreczki są pakowane i sterylizowane (czyli są jałowe), ale zawsze nie zaszkodzi zaznaczyć w aptece, że życzymy sobie jałowego woreczka. Poniżej zamieszczam zdjęcia takich przykładowych woreczków wraz z opisem. 









Ok, zakupiliśmy odpowiedni plastikowy woreczek. Co dalej?

Otóż musimy odpowiednio przygotować nasze dziecko do badania :)

1. Na początku istotne jest prawidłowe nawodnienie naszego malucha. Nie mówię tutaj o specjalnym pojeniu malca i prowadzenia go do butelki jak do wodopoju, ale ważne jest, aby dziecko nie było odwodnione. Zależność jest prosta: dziecko odwodnione mniej i rzadziej siusia, co oprócz oczywistego faktu, że trzeba malca nawodnić, skutkuje tym, że trudniej będzie nam o zdobycie próbki moczu do badań.

      2. Kiedy nabierzemy podejrzeń, że nasz maluch niedługo będzie robić siusiu, należy umyć okolice narządów moczowo-płciowych (najlepiej wodą ze stosowanym środkiem myjącym) i dokładnie osuszyć.

3. Następnie umieszczamy woreczek wokół ujścia cewki moczowej – u dziewczynek wokół ujścia pochwy, u chłopców na prąciu (jest to zazwyczaj bardzo ładnie przedstawione na instrukcji w formie obrazkowej) i dokonujemy przymocowania woreczka poprzez dociskanie taśmy klejącej do krocza. Pojemniczek powinien tak być przymocowany, aby mocz mógł swobodnie spływać do woreczka.

4. Sprawdzamy zawartość pojemnika co 10-15 min czy zebrała się już odpowiednia ilość moczu.
W praktyce niejednokrotnie zdarza się tak, że gdy dziecko ma założony taki woreczek, nie chce oddać moczu albo oddaje go bardzo niewiele. Dlatego nie czekamy, aż maluch zapełni większość woreczka, lecz po uzyskaniu dostatecznej minimalnej ilości moczu (min. 10ml), odklejamy woreczek i szczelnie go zaklejamy.

5. Na uzyskany woreczek należy nakleić nalepkę z danymi dziecka i jak najszybciej przesłać na badania. Transport nie powinien trwać dłużej niż godzinę od pobrania.

Ważne jest, aby w trakcie pobierania moczu u dziecka zachować wszelkie możliwe zasady higieny:
- przed przyklejeniem woreczka umyć ręce wodą z mydłem,
- w momencie przyklejania woreczka starać się nie dotknąć wewnętrznej części woreczka ani brzegów jego otworu,
- przetransportować próbkę w możliwie najkrótszym czasie do badania do laboratorium.

Dlaczego to jest takie istotne?
Bo nie przestrzegając tych zasad zwiększamy prawdopodobieństwo zanieczyszczenia próbki, np. bakteriami, powodując powstanie wyników fałszywie dodatnich (czyli np. stwierdzenia obecności bakterii w moczu). Powoduje to z kolei konieczność powtórzenia badania, czyli całą zabawę trzeba będzie zaczynać od nowa ;-)

Należy jednak zaznaczyć, że mimo stosowania jałowych woreczków na mocz i zachowania odpowiednich zasad pobierania moczu u dzieci, nie zawsze da się uniknąć zanieczyszczenia próbki. Często konieczne jest kilkakrotne pobieranie próbek moczu, aby wyeliminować wystąpienie wcześniej wspomnianego wyniku fałszywie dodatniego.

Dobrze jest także przygotować sobie zapasowy woreczek na mocz w razie sytuacji, gdy nie udało nam się prawidłowo pobrać próbki moczu u naszego szkraba. 

Jeżeli dziecko jest starsze, można spróbować pobrać mocz tak jak u dorosłych. Ważne jest tylko, aby malucha właściwie poinstruować i pamiętać o podstawowych zasadach higieny. Gdy maluch zasygnalizuje, że chce siusiu, należy wręczyć mu przygotowany wcześniej pojemnik, a w momencie gdy dziecko zwróci nam swoją próbkę, dobrze się upewnić czy to naprawdę próbka moczu a nie woda z kranu ;-)




piątek, 27 września 2013

Przygotowanie do badania - UPDATE

Witajcie po długiej przerwie :)

Czas na aktualizacje informacji dotyczących przygotowania do badania - ślę tutaj serdeczne podziękowania do laboratorium B. za wszystkie cenne wskazówki i rady. :)

Aktualizacje zamieszczę zarówno tutaj, jak i bezpośrednio przy dawnych postach.

1. Według aktualnych zaleceń, nie należy spożywać posiłków na 12 godzin przed oddaniem krwi do badań. Czyli przykładowo jeśli mamy zamiar udać się na pobranie krwi jutro o 7.00, to ostatni posiłek możemy zjeść dzisiaj o 19.00. Nie powinno się także pić napojów (w szczególności słodkich). Jeśli kogoś suszy, to dobrym rozwiązaniem jest napicie się zwykłej niegazowanej wody.

Aktualizowany post: http://idziemynabadania.blogspot.com/2012/05/co-to-znaczy-byc-na-czczo.html

2. Aby było możliwe wykonanie prawidłowego badania ogólnego moczu, a wynik badania był wiarygodny, musimy dostarczyć do laboratorium naszą próbkę moczu jedynie w gotowych, przeznaczonych do tego pojemnikach w ilości co najmniej 10 ml. Niestety czy stety, musimy pogodzić się z tym, że słoiczki (także te wyparzone) po przecierze pomidorowym idą do lamusa. Co do ilości wymaganego moczu, wspominałam już wiele razy, jak pacjenci hojnie obdarzają nas swoimi próbkami, jakkolwiek zdarza się, że moczu jest tak mało, że ledwo przykrywa denko pojemnika. Drodzy Czytacze, zapewniam Was, że tyle nie wystarczy na dokonanie pełnego badania i prawdopodobnie trzeba będzie przyjść do laboratorium kolejny raz, z bardziej hojną próbką. ;-)

Aktualizowane posty:
http://idziemynabadania.blogspot.com/2012/07/jak-sie-przygotowac-do-badania-ogolnego.html
http://idziemynabadania.blogspot.com/2012/08/test-pojemnikow-na-mocz.html

3. Słowo wyjaśnienia należy się także pojęciu jałowy - przykładowo całkowitą jałowość uzyskuje się po sterylizacji w autoklawach. Wyparzając wrzątkiem pojemniki nigdy nie pozbędziemy się wszystkich patogenów. Dlaczego? Temperatura wrzenia wody wynosi 100 st. C. Załóżmy, że czas wyparzania trwa kilka minut. Dla przykładu, przetrwalniki laseczki tężca giną dopiero po 1-3 godzinach w temp. 100 st. C. Czuć różnicę? ;-)

Aktualizowany post: http://idziemynabadania.blogspot.com/2012/06/co-to-znaczy-jaowy.html

      


niedziela, 8 lipca 2012

Jak się przygotować do badania ogólnego moczu?


Wbrew pozorom, nie krew, a mocz stanowi najczęściej badany materiał diagnostyczny na świecie. Nic więc dziwnego, że badanie ogólne moczu należy do jednych z najpowszechniejszych badań laboratoryjnych.
Jednak, aby otrzymany wynik badania moczu był wiarygodny, istotne jest prawidłowe przygotowanie do badania.

Etap pierwszy: zainwestuj w odpowiedni pojemnik na mocz

Zapewniam Was, że słoik (szczególnie nieumyty) po dżemie/ przecierze pomidorowym/ śledziach nie jest najlepszym pojemnikiem do badań. Prawdę powiedziawszy, kwestia nieczystych słoików po różnych przetworach spożywczych do dziś spędza sen z powiek wielu diagnostom.
Wynika to z faktu, iż może to doprowadzić do znaczącego zafałszowania wyników badań moczu.

Zwróć uwagę, że niedomyty słoik, np. po dżemie, może zawierać pewne pozostałości po owym dżemie, które zawierają w głównej mierze cukier. Jeżeli oddasz do badania mocz w takim pojemniku, jest znaczne prawdopodobieństwo, iż uzyskasz fałszywie dodatnią obecność glukozy w moczu. Obecność glukozy w moczu zazwyczaj sugeruje występowanie cukrzycy, więc jeżeli chcesz uniknąć niepotrzebnego stresu i dodatkowych badań, umyj porządnie słoik. :)

Zauważ także, że jeżeli nie wyparzysz odpowiednio słoika, w późniejszym wyniku badań, okaże się, że próbka zawiera bakterie. Oczywiście będą to bakterie ze słoika, a nie pochodzące z Twojego układu moczowego, jednakże badanie ogólne moczu pozwala stwierdzić jedynie obecność/nieobecność bakterii, ale już nie ich pochodzenie. W takim przypadku narażasz się niepotrzebnie na zbędną kurację antybiotykową ;)

UPDATE: Na chwilę obecną, aby badanie ogólne moczu zostało uznane za wiarygodne, mocz należy dostarczać jedynie w gotowych, przeznaczonych do tego pojemnikach. Niestety czy stety, musimy się pogodzić z tym, że słoiczki (także te wyparzone)  po przecierze pomidorowym przechodzą do lamusa.

W związku z powyższymi niuansami obecnie dąży się do stosowania gotowych pojemników przeznaczonych na próbki moczu, które są dostępne w aptekach i sklepach medycznych, a także w samych laboratoriach. Pojemniki są zazwyczaj jałoweKoszt takie pojemniczka zazwyczaj mieści się w przedziale 0,5 - 2 zł.

UWAGA. Nie zapomnij podpisać swojego pojemnika swoim imieniem i nazwiskiem. Dzięki temu eliminujesz możliwość przypadkowej zamiany próbek bądź omyłkowej rejestracji próbki na innego pacjenta.
Nie podpisuj pojemnika markerem.  Wierzcie mi, że bardzo często nie okazują się wcale trwałe i wodoodporne ;-) Jeżeli chcecie to zrobić - piszcie na zewnętrznej stronie wieczka od pojemnika. Dobrym sposobem jest przyklejenie karteczki z naszymi danymi do pojemnika taśmą klejącą.

Etap drugi: dokonaj zabiegów higienicznych

Tak, to też ma znaczenie. Przed oddaniem próbki moczu dokładnie umyj okolice narządów moczowo-płciowych. W ten sposób redukujesz ilość bakterii z Twojej skóry, które później razem z Twoją próbką moczu znajdą się w pojemniku.

Etap trzeci: oddaj mocz do pojemnika
Panie powinny pamiętać, że nie powinny oddawać moczu do badania na 3dni przed i 3 dni po menstruacji.
Nie powinno się także oddawać moczu do badania tuż po stosunku płciowym, gdyż wtedy nasza próbka będzie zawierała plemniki :-)

Na ogół mocz oddaje się po przerwie nocnej, za czas minimalny od ostatniej mikcji (czyli oddawania moczu) uznaje się okres 4 godzin. To oznacza, że oddanie próbki moczu na badania następuje po co najmniej 4 godzinach nieoddawania moczu. Dlatego najczęściej wykorzystuje się mocz z pierwszej porannej mikcji, czyli tej po wstaniu z łóżka :) Nazywa się to poranną próbką moczu.

Do pojemnika oddajemy mocz z tak zwanego "środkowego strumienia", co oznacza, że siusiamy do pojemnika po opróżnieniu połowy pęcherza. Nie jest to łatwe, w szczególności dla pań, ale należy zdać się na intuicję, bądź, jak kto woli, "na oko" ;-)

Pamiętajcie, mocz z początkowego strumienia, czyli gdy w momencie rozpoczynania oddawania moczu od razu napełniacie pojemnik, jest materiałem niediagnostycznym, to znaczy, że wynik badania takiej próbki nie będzie wiarygodny.

Jest jeszcze jedna kwestia. Nie nalewajcie moczu "po czubek" pojemnika, gdyż łatwo potem może Wam się wylać. Diagnoście w zupełności wystarczy połowa pojemnika, lecz nie mniej niż 10ml, aby przeprowadzić badanie Waszej próbki. Zdarza się także, że w trakcie oddawania moczu, oblejesz pojemnik. Proszę, wytrzyj go :) Unikniesz w ten sposób rozmazania swoich danych osobowych na pojemniku (patrz - Etap drugi) oraz zanieczyszczenia własnych rzeczy podczas transportu takiego pojemnika. Z tych samych względów p
o oddaniu moczu sugeruję szczelnie zamknąć pojemnik. ;-)

Etap czwarty: dostarcz próbkę do laboratorium

Ważne jest, aby po przygotowaniu swojej próbki jak najszybciej dostarczyć ją do laboratorium, najlepiej w ciągu 1 godziny od momentu pobrania. Czas ma tu ogromne znaczenie, gdyż wraz z jego upływem następują istotne zmiany biochemiczne w naszej próbce (np. spadek ilości glukozy, cytrynianów, wzrost ilości bakterii).

CZYLI

>> jeśli chcesz, aby wynik Twojego badania był wiarygodny, przetransportuj swoja próbkę do laboratorium najszybciej jak to możliwe;

>> jeśli wiesz, że nie jesteś w stanie zawieźć swojej próbki w odpowiednim czasie do laboratorium - odłóż badanie na następny dzień. Oszczędzisz w ten sposób pieniądze na ewentualne późniejsze powtórzenie badania.

ZAPAMIĘTAJ, że bardzo ważne jest, czy ostatnio, czyli w okresie ostatnich tygodni przyjmowałeś/przyjmowałaś antybiotyki oraz czy zażywałeś/zażywałaś w przeciągu ostatnich dni suplementy diety oraz witaminę C. W takim wypadku, koniecznie poinformuj o tym diagnostę, gdyż ma to kardynalny wpływ na wyniki Twoich badań moczu.



A już w następnym odcinku: test pojemników na mocz! ;-)


niedziela, 27 maja 2012

Co to znaczy być na czczo?

Aby uzyskać wiarygodny wynik badania, w większości przypadków wymagane jest oddanie krwi rano na czczo.
Oznacza to, iż przez co najmniej 8 godzin 12 godzin przed oddaniem krwi na badania nie można spożywać żadnych posiłków ani napojów (w szczególności słodkich), np. soków, mleka, napojów energetyzujących, a nawet herbaty z cukrem!

Nie zaleca się także spożywania gum i cukierków, np. miętowych bądź odświeżających, gdyż w nich także istnieje pewna zawartość cukru, która później może w pewien sposób zafałszować wyniki badań.

Nie należy także spożywać przed badaniem alkoholu, gdyż jest on potężnym źródłem cukru i ma on realny wpływ na zmianę rzeczywistych wyników naszych badań.

Jeżeli  jednak koniecznie chcemy coś rano wypić, możemy napić się szklanki wody.

Przyjmowanie pokarmów przed badaniem powoduje, iż w podczas analizy Twojej próbki krwi odnotowuje się między innymi wzrost stężenia glukozy, cholesterolu, trójglicerydów, insuliny, fosfatazy alkalicznej.

8 godzin 12 godzin bez posiłku to dość długi okres, stąd zalecenie wykonania badania rano, po przerwie nocnej, kiedy śpimy i nie dostarczamy naszemu organizmowi żadnych pokarmów. Dlatego także musimy mieć na uwadze, iż jest wykluczone podjadanie w nocy.

W związku z tym, jeśli:

1. masz sesję/ egzaminy, uczysz się w nocy i spożywasz duże ilości kofeiny/napojów energetyzujących,
2. masz nocną zmianę/ dyżur i spożywasz posiłek nocą,
3. budzisz się w nocy i wypijesz przysłowiową szklankę mleka na lepszy sen,
4. wczoraj miałeś/ miałaś imprezę i spożywałeś/ spożywałaś alkohol,

odłóż badanie krwi na następny dzień i właściwie przygotuj się do badania. :)

Oszczędzisz sobie w ten sposób:
a) pieniądze, gdyż badanie należałoby powtórzyć
b) stresu, ponieważ otrzymałbyś/ otrzymałabyś "dziwny" wynik, który mógłby być błędnie interpretowany jako wynik patologiczny.

Jeżeli jednak posililiśmy się przed badaniem, to uprzedźmy o tym panią/ pana diagnostę, którzy umieszczą odpowiednią adnotację do karty wyników naszych badań. Wtedy prawdopodobnie nie uchronimy się przed punktem a) ale z pewnością skutecznie unikniemy punktu b) ;-)

Pamiętaj, nie obawiaj się powiedzieć diagnoście, że jesteś po spożyciu posiłku/napoju/alkoholu - mówiąc o tym, zapobiegasz nieprawidłowej analizie wyników!